Szczerze? To się tak zmienia, nie tyle wpływ wyglądu, co charakteru i zainteresowania swoją osobą.
Gdyby opisać, to tak w sztywnych ramach: brunetka, długie i rozpuszczone włosy, ciemne oczy o pełnej sylwetce.
Realia? Czasem i chuda jak patyk blondyna jest interesująca. Życie płata figle i tyle :ninja: