W sumie to był dzisiejszy sen. Pamiętam tylko, że miałam dom w budowie, weszłam na drugie piętro ale nie miało ścian. Za mną weszło jakieś dziecko i ze strachu, że spadnie złapałam je szybko. Potknęłam sie i spadłam z drugiego piętra xD Pamietam, że strasznie bolały mnie plecy XD
Edit: @"EXTREMAAAAA"#1 ten sen to jeszcze nic... Raz szłam leśną drogą i zauważyłam, że mała dziewczynka płacze. Zgadnij do się działo później... :pepe_chr: