Często, gdy coś nam nie idzie, coś się nie udało albo wydarzyło się coś niekorzystnego, szukamy dla tego uzasadnienia. Wtedy „Bóg tak chciał” czy „to na pewno nie bez powodu” staje się strasznie wygodne. Ja wierzę w szczęście i nieszczęście. Nie mogę przecież powiedzieć, że dla obecnego szczęścia, trzy lata temu ktoś z rodziny musiał umrzeć. Aby być szczęśliwym trzeba mieć odrobinę szczęścia - trzeba podjąć decyzję, pojawić się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.