Hej, dzisiaj przedstawię Wam kilka ciekawostek na temat czarnych dziur.
Czarna dziura nie wciąga wszystkiego jak odkurzacz. To częsty mit. Jeśli nasze Słońce nagle zamieniłoby się w czarną dziurę (o tej samej masie), Ziemia nadal krążyłaby wokół niej – dokładnie tak samo jak teraz. Nie zostałaby "wessana".
Czarna dziura ma granicę – tzw. horyzont zdarzeń. To punkt, zza którego nic – nawet światło – nie może uciec. Gdy coś przekroczy horyzont zdarzeń, znika dla reszty Wszechświata.
Czas zwalnia przy czarnej dziurze. W pobliżu czarnej dziury czas płynie wolniej (zgodnie z ogólną teorią względności Einsteina). Dla obserwatora z zewnątrz ktoś zbliżający się do horyzontu zdarzeń wydaje się poruszać w zwolnionym tempie.
Czarne dziury mogą „parować”. Stephen Hawking odkrył, że czarne dziury emitują tzw. promieniowanie Hawkinga – to powolny proces, który może sprawić, że czarna dziura z czasem zniknie (choć trwa to miliardy lub biliony lat).
W centrum czarnej dziury znajduje się osobliwość. To punkt o nieskończonej gęstości i zerowej objętości, gdzie prawa fizyki (przynajmniej te, które znamy) przestają działać. To najbardziej tajemniczy element czarnej dziury.
Pierwsze zdjęcie czarnej dziury zrobiono w 2019 r. Międzynarodowy zespół naukowców z projektu Event Horizon Telescope pokazał pierwsze w historii zdjęcie cienia czarnej dziury znajdującej się w centrum galaktyki M87.