Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.10.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
ONLY MIRAGE, ONLY MIRAGE #2, 5VS5, ARENA, SUPERMOCE [TEAMBET] poprawiono działanie pluginu ONLY MIRAGE, ONLY MIRAGE #2, SUPERMOCE [JACKPOT] przywrócono oraz odświeżono serwerowego Jackpota, zmiany obejmują: - 10% zwrot kasy w przypadku przegranej - 10% podatek po wygranej - zintegrowano działanie z Kitsune-Menu i od teraz większość funkcji innych pluginów będzie opierała się właśnie o tej typ menu (poruszanie to W/A/S/D oraz przycisk wyboru, odpowiadający bind use, czyli domyślnie E oraz TAB jako back/exit) - poprawiono langi, aby wygląd zwracanych wiadomości był spójny z obecnym standardem i stylem na wszystkich serwerach ONLY MIRAGE #2 [SLOTY] w związku z wieczornymi zapełnieniami serwera zwiększono liczbę slotów do 20 5VS5 [RULETKA] poprawiono langi oraz wyświetlanie informacji o rozpoczęciu ruletki na początku rundy SUPERMOCE [MOCE] poprawiono działanie supermocy tylko głowa [MOCE] poprawiono działanie supermocy niewidzialność3 punkty
-
Są słowa, które lecą jak pociski. A potem przychodzi cisza — i to ona robi prawdziwe spustoszenie. Ten felieton to nie poradnik godzenia się po awanturze, tylko spojrzenie w ten krótki, duszny moment między emocją a refleksją. Tam, gdzie racja ustępuje miejsca milczeniu, a milczenie zaczyna mówić głośniej niż wszystko, co padło wcześniej. Są takie momenty, kiedy w powietrzu nie unosi się już echo krzyku, ale jego smak zostaje na języku. Znasz to. Cisza po kłótni – ten dziwnie gęsty stan zawieszenia, kiedy jeszcze kilka minut temu byłeś gotów udowadniać swoją rację nawet diabłu, a teraz nie wiesz, czy otworzyć okno, czy przełknąć własną dumę. To ten moment, gdy słowa, które miały „tylko zaboleć trochę”, nagle ważą tonę. I każda z nich spada z opóźnieniem — dokładnie wtedy, gdy emocje już opadły. Kłótnia to teatr z udziałem dwóch głównych ról: racji i ego. W dodatku obie role grane są przez tę samą osobę. Bo przecież nikt nigdy nie kłóci się z myślą „może nie mam racji”. Nie, wchodzimy w to jak w bitwę, uzbrojeni po zęby w argumenty, riposty i pamięć doskonałą — taką, która potrafi z 2018 roku przywołać słowo, którego druga strona nawet nie pamięta, że użyła. Kłótnia to sport ekstremalny dla emocji, a cisza po niej to maraton dla rozumu. I ta cisza… Ona nie jest spokojem. To nie ta miła cisza po rozmowie, kiedy wszystko zostało powiedziane. To raczej pole bitwy, po której echo jeszcze nie zdążyło się odbić od ruin. Bo po kłótni nie milczysz z ulgą — milczysz z ciężarem. Czasem patrzysz wtedy na tę drugą osobę i próbujesz sobie przypomnieć, od czego to się właściwie zaczęło. I to jest najgorszy moment. Bo kiedy nie pamiętasz powodu, a wciąż czujesz gniew, zaczynasz rozumieć, że nie chodziło o „to”. Nigdy nie chodzi tylko o to. To zawsze coś głębiej — drobne pęknięcia, niedopowiedzenia, słowa, które miały paść, ale nie padły, więc urosły do rozmiaru lawiny. Cisza po kłótni to moment, w którym rozum mówi: „Przeproś”, a duma dodaje: „Ale przecież to on zaczął”. I wtedy siedzicie oboje — dwa ciała w jednym pomieszczeniu, a między wami niewidzialna ściana złożona z miliona „a nie mówiłem?”. To nie cisza. To napięcie w czystej postaci, które można by butelkować i sprzedawać jako broń masowego rażenia. Ale w tej ciszy jest też coś jeszcze — prawda. Bo dopiero wtedy, gdy ucichnie krzyk, słyszysz siebie naprawdę. Nie tego rozwścieczonego gladiatora, który musi wygrać dyskusję, tylko człowieka, który zaczyna czuć, że może właśnie stracił kogoś ważnego przez jedno słowo za dużo. Bo każde „mam rację” ma swoją cenę. I rzadko kiedy jest nią spokój. Najciekawsze jest to, że większość kłótni nie kończy się w momencie, gdy ktoś powie „przepraszam”. One kończą się wtedy, gdy cisza zaczyna boleć bardziej niż to, co zostało powiedziane. Dopiero wtedy człowiek łapie, że w całym tym teatrze racji nie chodziło o zwycięstwo, tylko o zrozumienie. Ale tego nikt nie mówi na głos — bo przecież trzeba zachować twarz. Ludzie często boją się ciszy. Nie potrafią w niej usiedzieć. Włączają telewizor, muzykę, byle zagłuszyć własne myśli. Ale ta cisza po kłótni jest inna. Ona nie daje się zagłuszyć. Możesz puścić ulubioną playlistę, ale i tak każde słowo będzie brzmiało jak przypomnienie. Bo cisza po kłótni to nie brak dźwięku. To obecność wszystkiego, czego się nie powiedziało. Zabawne, jak różne mogą być te chwile. Czasem cisza jest chłodna jak zima — każdy ruch może być interpretowany jako prowokacja. Inny razem jest miękka, niepewna, jakby obie strony chciały powiedzieć „już dość”, ale nie wiedzą jak. A czasem jest po prostu pusta. Nie dlatego, że zabrakło emocji, tylko dlatego, że oboje zrozumieliście, że nic już nie ma sensu. I tu pojawia się pytanie: czy cisza to koniec, czy początek? Zależy. Jeśli po niej przychodzi zrozumienie — może być początkiem czegoś lepszego. Ale jeśli jest tylko przedłużeniem dumy, to staje się grobem relacji. Bo cisza, wbrew pozorom, ma swoją temperaturę. Czasem chłodzi, czasem parzy. Czasem leczy, a czasem tylko konserwuje to, co już dawno się rozpadło. Wiele osób wierzy, że czas goi rany. Bzdura. Czas niczego nie leczy, jeśli nie ma rozmowy. Czas tylko ucisza ból na tyle, byś mógł udawać, że go nie czujesz. Ale potem wystarczy jedno spojrzenie, jedno zdanie, i wszystko wraca z taką samą siłą. Bo w kłótniach, jak w historii, nic się nie kończy, dopóki nie zostanie nazwane. Może dlatego najtrudniejsze przeprosiny nie brzmią „przepraszam”. One brzmią: „Nie chciałem, żeby tak wyszło”. Bo to zdanie nie szuka racji, tylko sensu. A to duża różnica. Cisza po kłótni to egzamin z człowieczeństwa. Sprawdza, kto umie schować dumę, kto potrafi pierwszy podejść, dotknąć dłoni, nie powiedzieć nic — ale powiedzieć wszystko. Bo pojednanie rzadko zaczyna się od słów. Częściej od westchnienia. I może właśnie w tym tkwi cały paradoks. W czasie kłótni mówimy wszystko, byle wygrać. Po niej milczymy, byle nie przegrać. A prawdziwa siła leży gdzieś pomiędzy – w tym momencie, kiedy potrafisz spojrzeć drugiej osobie w oczy i zrozumieć, że nie musisz mieć racji, żeby mieć serce. Bo cisza po kłótni nie jest końcem. To tylko chwila, w której uczysz się słuchać — nie drugiego człowieka, ale siebie. A jeśli dobrze się wsłuchasz, usłyszysz coś bardzo ważnego: że te wszystkie słowa, które ważyły tonę, można zamienić w jedno, które waży tyle, co nic – „chodź”.3 punkty
-
hej, ostatnio częściej bywam na serwerach lub na discordzie, więc wypadałoby się chyba przedstawić jestem Zuzka, teoretycznie mam 21 lat, ale mentalnie 12 a fizycznie 70. jestem weteranką cs 1.6, ostatnio wróciłam do gry po paru latach choć raczej zostane już w cs2. przywlokła mnie tu obecność mojego super kolegi @ MLK. . mam nadzieje, że sie polubimy i zostane na dłużej, pozdrówki i miłego wieczoru a jeśli ktoś szuka kompana do cs’a, rusta lub dbd to zapraszam!!2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kiedyś w szkole jakiś samochód wyścigowy zmontowałem, ale jak się nazywał to za chiny nie pamiętam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nick z gry: ArEnDo Link do profilu Steam: https://steamcommunity.com/profiles/76561199886481697/ Serwer: ngnw1 punkt
-
Gracz został zbanowany! Jeśli nie zgadzasz się z decyzją - zgłoś ten post.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dostałem tylko raz zestaw LEGO i był to jakiś helipoterek ratunkowy1 punkt
-
1996 - 1997, wóz strażacki NASA, który dostałem pod choinkę w wieku 6 lat Próbowałem przekopać internet z tagami "old/oldschool Lego bricks", ale nie znalazłem.1 punkt
-
1 punkt
-
Samemu Lego Liebherr LR13000 , z chrzesniakiem na urodziny zestaw fortnite jakis autobus 🤣1 punkt
-
Było to w dzieciństwie i nie pamiętam, ale średnia w tym jestem, bo do tej pory się nie zabrałam za układanie Sticha z tamtego roku1 punkt
-
1 punkt
-
ciesze sie ze u mnie w zwiazku to wyglada normalnie i nie ma zadnej ciszy, tylko od razu wyjasnien duzo i przeprosin1 punkt
-
Fizycznie to nie wracam do czytania, ale mam swoje 3 ulubione i wracam do nich pamięcią, a konkretnie do „Lalki”, „Zbrodni i kary” oraz „Quo vadis”. Wspaniałe lektury, które przeczytałam w całości.1 punkt
-
1 punkt
-
Chłopcy z placu broni, ale to raczej kiedyś lubiłem to czytać1 punkt
-
1 punkt
-
Nick jakiego używasz:re1ease , wcześniej fent Wiek:26 Staż gry Counter-Strike:10 lat Staż gry na serwerze: https://www.gametracker.com/player/fent/54.38.131.56:27015 , https://www.gametracker.com/player/re1ease/54.38.131.56:27015 Czy kiedykolwiek sprawowałeś tę funkcję: TAK Podstawowa wiedza w zakresie funkcji admina: TAK Godziny w jakich grasz: Różnie, zależnie od pracy ;) Posiadasz mikrofon?: TAK Kilka argumentów dlaczego właśnie Ty powinieneś zostać adminem: Uważam, że jestem aktywnym i zaangażowanym graczem. Posiadałem już kiedyś admina i myślę, że poradzę sobie dobrze na tym stanowisku, spędzam dużo czasu na serwerze i są godziny kiedy nie ma żadnego admina na serwerze Oświadczam, że posiadam STEAM. Mój SID: STEAM_0:1:954984109 Składka 11.07 zł.[obowiązkowa]: TAK1 punkt
-
5:49 -b 11:19 nawet widać strzały z dolnego na murku + słychać. Normalna reakcja -b 12:16 +/- tutaj mnie zainteresowało, ale raczej losowe wyczekanie przez przypadek. 15:08 nie ma przeskoku -b 15:27 normalny kill -b 18:46 słychać było kroki na midzie, ja od razu wywnioskowałem, że szedł przy ścianie za skrzynką na midzie -b @ onajN @ paterovsky decydujcie. Jak dla mnie clear...1 punkt
-
Nick:Tixez Imię:Olaf Wiek:16 Link do GT:https://www.gametracker.com/p...r/Tixez/193.33.176.48:27040/ Doświadczenie:Szczerze to nie mam żadnego dośwadczenia, ale łatwo przyswajam nowe rzeczy. Czy byłeś/aś już adminem?[TAK/NIE] NIE Znajomość CSS [OPISZ SWOJE DOŚWIADCZENIE, CZY POTRAFISZ BANOWAĆ Z UŻYCIEM KOMEND ITP.]:Po chwili poświęcenia na nauce i doświadczaniu tego w praktyce napewno szybko bym się nauczył SteamID:STEAM_0:1:897357359 Mikrofon: [TAK/NIE] Tak Konto PRIME: [TAK/NIE] Tak Czy akceptujesz i zobowiązujesz się przestrzegać regulaminu forum, serwera i taryfikatora banów? [TAK/NIE] Tak Dlaczego mamy wybrać akurat Ciebie? [CO NAJMNIEJ 2/3 ZDANIA]:Jestem osobą która jest mila i szybko się uczy, a na serwerze mirage 2 nie ma adminiów a cziterów jest więcej niż czasem na premierach(z bólem serca to mówie). Lubie porozmawiać z ludź nie jestem osobą która odrazu wyzywa i potrafie dojść do porozumienia. Mimo tego że nigdy nie byłem adminem a zawsze chciałbym być myśle że sprawdził bym się dobrze i bym pomógł, będę starał się poświęcać jak najwięcej czasu na serwerze.1 punkt
