Skocz do zawartości
wspolpraca

Współpracujmy - to takie proste!

Jeśli terroryści i antyterroryści potrafią się dogadać, to my również możemy! Jesteśmy otwarci na wszelkie formy współpracy i chętnie podejmiemy rozmowy.

Zagłosuj na nasze serwery

Zagłosuj na nasze serwery

Jedno kliknięcie dla każdego serwera, a jak wspiera jego rozwój. Zagłosuj na nasze serwery, odpowiedz w temacie i zgarnij reputację w ramach wdzięczności za pomoc!

Ustaw skiny na serwerach CS2

Ustaw skiny i kosy na serwerach

Już nic prostszego, jak przejście na skiny.ngnw.pl dzieli Cię od ustawienia ulubionych skinów na naszych serwerach CS2!

Zdobądź skiny od partnera NGNW.pl

Sprawdź swoje postępy w panelu rankingowym

Wejdź na stronę rankingu, wybierz serwer, wpisz swój nick i zobacz, jak sobie radzisz, sprawdzając swoje statystyki.

Zagłosuj na nasze serwery

Dołącz do grupy Steam

Dołącz do naszej grupy Steam i zyskuj na tym! Będąc na grupie zyskujesz: więcej monet podczas gry na serwerach oraz jesteś na bieżące ze wszystkimi wydarzeniami na sieci!

Zagłosuj na nasze serwery

Odwiedź naszego Facebooka

NGNW.pl działa również na Facebooku! Publikujemy tam treści, co najmniej raz w tygodniu i pojawiają się tam kody doładowujące konta w sklepiku, warto być na bieżąco!

Zagłosuj na nasze serwery

Zakup VIP lub monet

Kupno usług na ulubionym serwerze to nie tylko korzyści w grze dla gracza, ale także wsparcie serwera i jego rozwoju. Wesprzyj serwer kupując VIP i ciesz się dodatkowymi benefitami.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.02.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Witam Was bardzo serdecznie w już 22. wywiadzie na naszym forum! Dzisiejszym gościem jest @ forma35 , który piastuje stanowisko admina na Only DD2 CS 1.6. Zapraszamy do czytania! Kolor biały - ja Kolor niebieski - @ forma35 - Hejo! Witam Cię serdecznie w kolejnym wywiadzie. Jesteś "świeżakiem" u nas na forum, dlatego chciałabym, aby po tej rozmowie więcej osób Ciebie poznało i dowiedziało się kilku ciekawych rzeczy o Twojej osobie! Jeśli jesteś gotów, to zaczynamy i na początku proszę, abyś opisał siebie w paru zdaniach - jakbyś miał dobrze sprzedać swoją personę. - Cześć NGNW.PL! Jestem Paweł na serwerze (ONLY DD2), znany jako „4 lata przerwy – 4MA”. Moja przygoda z CS zaczęła się ponad 16 lat temu. Od CS 1.6, przez Source i Condition Zero, po CS:GO – to tysiące godzin spędzonych w grze, co pewnie sami zauważycie po tym, ile czasu spędzam na serwerze. Po 4 latach przerwy wracam na 1.6 – trochę poćwiczyć refleks, trochę powspominać stare czasy, a przede wszystkim pokazać młodszym, że 35 lat nie przeszkadza w szybkim klikaniu. - Opis iście gejmerski, ale czy w kręgu Twoich zainteresowań są inne rzeczy oprócz grania, czy jednak na grach opiera się Twoje codzienne życie? - Moje życie to nie tylko 15 godzin fragowania – codziennie poświęcam godzinę lub dwie na analizę meczów w ramach mojej 12-letniej przygody z analityką sportową. Wcześniej przez 6 lat byłem zegarmistrzem w rodzinnej firmie, więc cierpliwość i precyzja to moje naturalne supermoce. - Opowiesz nam coś więcej o byciu analitykiem sportowym? To chyba dość ciekawy zawód, ale też nietypowy dla przeciętnego Polaka. Jako taki analityk skupiasz się na jednej konkretnej dyscyplinie sportu czy kilku różnych? - W 90% zajmuję się piłką nożną, a resztę stanowi tenis – głównie większe turnieje. Swoją pracę mogę porównać do mmów w CS-ie i roli taktyka – też trzeba analizować grę, przewidywać ruchy przeciwnika i planować strategię, tylko zamiast granatów i strzałów zagłębiam się w statystyki i formę zawodników, żeby przewidzieć wyniki spotkań i ilość bramek w danym meczu. - Co Cię popchnęło do pracy w tym zawodzie? Skoro rodzinnie bardziej pracujecie z zegarkami, to jednak postanowiłeś oprócz tego iść też inną drogą. Może sam byłeś sportowcem i dlatego się tym zajmujesz? - Moja droga do analityki sportowej była w dużej mierze efektem życiowego zwrotu akcji. W wieku 18 lat doznałem poważnej kontuzji w klubie sportowym, która niestety przekreśliła możliwość dalszego kontynuowania bardzo dobrze zapowiadającej się kariery zawodniczej. Sport był wtedy ogromną częścią mojego życia — codzienne treningi, rywalizacja, ambicje i marzenia o przyszłości. Gdy nagle musiałem się z tym wszystkim zatrzymać, pojawiła się pustka, ale też potrzeba znalezienia nowej drogi, która pozwoliłaby mi pozostać blisko sportu. Naturalnie, od zawsze wychowywałem się w rodzinie, w której ważną rolę odgrywał biznes zegarkowy. Moi rodzice do dziś z powodzeniem prowadzą firmę związaną z zegarkami, a ja nadal mam w tym przedsięwzięciu swój współudział, który przynosi mi wymierne profity. To stabilna, dobrze poukładana część mojego życia zawodowego, oparta na doświadczeniu i wieloletniej tradycji rodzinnej. Mimo to czułem, że chcę zrobić coś więcej — coś stricte „swojego”, co będzie wynikało bezpośrednio z moich osobistych doświadczeń i pasji. Analityka sportowa pojawiła się początkowo trochę spontanicznie. Zaczęło się od dokładniejszego analizowania spotkań, statystyk, schematów gry i zależności, które jako były zawodnik dostrzegałem intuicyjnie, a z czasem zacząłem je ubierać w konkretne modele matematyczne i prognozy. Szybko okazało się, że potrafię łączyć sportową wiedzę „z boiska” z chłodną, liczbową analizą, co zaczęło przynosić bardzo dobre rezultaty. Z czasem analityka przestała być dodatkiem, a stała się prawdziwą pasją. Im więcej czasu jej poświęcałem, tym większą satysfakcję czerpałem z precyzyjnych prognoz i trafnych decyzji opartych na danych. Co istotne, te prognozy matematyczne zaczęły generować spore zyski, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że to kierunek, w którym warto iść dalej. Dziś nie tylko rozwijam się w tej dziedzinie, ale również dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi osobami, pomagając im lepiej rozumieć sport i podejmować bardziej świadome decyzje. - Wydaje mi się, że w tej dziedzinie trzeba być trochę „wszechstronnie uzdolnionym”. Mówisz o dość skomplikowanych rzeczach w bardzo przystępny sposób. Może ktoś zaczerpnie nieco inspiracji z Twojej historii i sam pójdzie w Twoje ślady. Wspominając o tym uzdolnieniu, to jakie cechy Twojego charakteru uważasz za najbardziej przydatne w tej pracy? A może jakieś nabyłeś z czasem? - Myślę, że jest nią zdecydowanie cierpliwość. Sport uczy nas emocji, ale analityka wymaga umiejętności ich wyciszenia. Trzeba zaakceptować to, że nawet najlepiej przeanalizowany mecz nie daje mi stuprocentowej pewności że wejdzie, a porażki są częścią procesu, który uczy mnie jak ich więcej nie popełniać. Dużą rolę odgrywa też umiejętność łączenia intuicji z logiką. Jako były zawodnik wiele rzeczy czuję "instynktownie”, ale nauczyłem się nie ufać temu w ciemno. Intuicja jest punktem wyjścia, a nie wyrocznią — dopiero liczby i analiza weryfikują, czy dane przeczucie ma sens. Nigdy analizując spotkania nie kieruję się "ulubioną drużyną" - jest to bardzo zgubne. Najważniejsza jest (forma) oraz o co dana drużyna gra w obecnym sezonie. Mam dobrą wiadomość dla osób, które chciałyby spróbować swoich sił w analityce sportowej - wszystkiego można się nauczyć, jeśli tylko ma się cierpliwość, jakąś wiedzę o sporcie. Musisz być gotowy na proces "ciągłego uczenia się", to on przynosi zazwyczaj efekty. - Skoro jesteś „byłym zawodnikiem”, to gdzie grałeś i w jakiej dziedzinie sportu? - Trenowałem piłkę nożną. Swoją przygodę ze sportem zaczynałem w Hetmanie Białystok, gdzie grałem od 13 do 17 roku życia. To tam spędziłem najważniejsze lata piłkarskiego rozwoju, ucząc się dyscypliny, rywalizacji i pracy zespołowej. Po jednym z bardzo dobrych okresów zostałem zauważony przez Jagiellonię Białystok i zaproszony na "testy". Pamiętam, że na pierwszych zajęciach strzeliłem pięć bramek, co spotkało się z bardzo pozytywnym odbiorem ze strony sztabu szkoleniowego i dało mi ogromną motywację. Niestety, podczas kolejnego treningu doznałem poważnej kontuzji kolana. W moim przypadku była to nawracająca niestabilność rzepki, która przestawiała się przy większym obciążeniu. Mimo konsultacji i prób leczenia lekarze jasno dali mi do zrozumienia, że dalsze granie na wysokim poziomie wiązałoby się z dużym ryzykiem trwałego uszkodzenia stawu. To był moment, który praktycznie zakończył moją karierę zawodniczą, ale jednocześnie stał się punktem zwrotnym w moim życiu gdzie od 18 roku życia zacząłem interesować się analityką sportową. - Czyli jesteś tym przypadkiem, gdzie „gdyby nie kontuzja w '97…” to byłbyś legendą naszej polskiej ekstraklasy! Skoro wzięli Cię na testy w Białymstoku, to czy jesteś także kibicem Jagielloni, czy jednak sympatyzujesz z innymi klubami w Polsce, a także za granicą? Którą ligę oglądasz najchętniej? - Sport szybko uczy pokory, więc z legendą bym się wstrzymał. Człowiekowi czasem wydaje się, że gra na naprawdę solidnym poziomie, a boisko bardzo szybko weryfikuje każdego zawodnika. Tak, jestem kibicem Jagiellonii Białystok, bo to klub z mojego miasta — od dziecka ojciec zabierał mnie na mecze i ten sentyment naturalnie pozostał. Natomiast z perspektywy analityka staram się oddzielać sympatie od pracy, mimo że Jagiellonia od blisko trzech lat prezentuje się w Ekstraklasie naprawdę fantastycznie. Najchętniej oglądam ligi zagraniczne, przede wszystkim Premier League, która uczy zaangażowania i podejścia do każdego meczu z pełnym profesjonalizmem. Na drugim miejscu stawiam Bundesligę — głównie ze względu na bardzo dobre dane statystyczne i charakterystykę spotkań, które często obfitują w bramki. Ciekawa jest również liga turecka, choć w ostatnim czasie jej wizerunek ucierpiał przez kontrowersje związane z pracą sędziów i ogólną wiarygodnością rozgrywek, co z punktu widzenia analityka zawsze jest istotnym sygnałem ostrzegawczym. - Jeśli chodzi o złą pracę sędziów to chyba tutaj trzeba też wspomnieć o hiszpańskich wybrykach. Zostawiając trochę temat sportu z boku, ale mając na względzie Twoje poprzednie wypowiedzi idzie odczytać, że solidny z Ciebie gość i parę Twoich zalet już znamy. Mówisz o pokorze, to może powiesz nam, czego w sobie na przykład nie lubisz, nad czym chcesz pracować? - Jeśli miałbym wskazać coś, nad czym chcę pracować, to na pewno lepsze przekuwanie chęci w realne działania. Czasem mam w sobie dużo pomysłów i dobrych intencji, ale wiem, że kluczowe jest to, jak są one odbierane przez innych. Dobrym przykładem jest choćby serwer only dd2 — chciałbym popracować nad rozwiązaniami, które realnie poprawią atmosferę, sprawią, że gracze będą to miejsce szanować, a administracja zobaczy, że stoi za tym dobre serce, uczciwe podejście i autentyczne chęci. Nie chodzi o robienie wszystkiego idealnie, tylko o to, by słuchać ludzi, wyciągać wnioski i konsekwentnie poprawiać to, co da się zrobić lepiej. Dołączając do Was na NGNW.PL, od razu zobaczyłem, że to serwer stojący na naprawdę wysokim poziomie — zarówno pod względem administracji, jak i panującej atmosferze. Każda minuta spędzona na serwerze jest dla mnie czymś wartościowym, bo niemal każdego dnia poznaję nowych ludzi, kumplujemy się, dodajemy się na Steamie, czasem zamienimy kilka zdań poza grą. Uważam, że to bardzo dobrze świadczy nie tylko o społeczności, ale również o mnie jako osobie. Chęć pomocy, zaangażowanie i bliski kontakt z graczami to wartości, którymi kieruję się na co dzień i które chciałbym utrzymywać przez długi czas. Jeśli administracja uzna, że widzi we mnie odpowiednią osobę, z przyjemnością będę dalej rozwijał się z Wami w roli administratora. Jestem dumny z tego, że administracja zobaczyła we mnie osobę godną zaufania. Jestem pewien, że nie zmarnuję tej szansy — oczywiście każdy czasem się myli, bo jesteśmy tylko ludźmi — ale widzę w tym serwerze bardzo duży potencjał do dalszego rozwoju. - Mam nadzieję, że ekipa z DD2 doceni Twoje chęci i na bieżąco będziecie pracować nad kolejnymi rozwiązaniami. Skoro zahaczyliśmy o temat gier, to jak zaczęła się Twoja przygoda z Cs’em? Cały czas byłeś wierny 1.6, czy miałeś epizody z CS:GO, a potem CS2? - Moja przygoda z Counter-Strike’em zaczęła się kilkanaście lat temu i szybko przerodziła w coś więcej niż zwykłą zabawę po szkole. Najbardziej związałem się z CS:Source, gdzie przez długi czas grałem na poziomie profesjonalnym, rywalizowałem w turniejach międzynarodowych, reprezentowałem Polskę i regularnie brałem udział w rozgrywkach ESL. Ten okres dał mi ogromne doświadczenie — nie tylko w grze, ale też w pracy pod presją, czytaniu przeciwnika i podejmowaniu decyzji w krytycznych momentach. Rozegrałem tysiące pojedynków jeden na jednego czy też 2na2, co nauczyło mnie cierpliwości i koncentracji. Do CS 1.6 wracam głównie z sentymentu. To wersja, w której liczyła się nie tylko rywalizacja, ale też klimat, rozmowy i wzajemny szacunek — właśnie to najbardziej mnie przyciągnęło po latach. Nie wracam, by udowadniać, że kiedyś było lepiej, ale by czerpać frajdę z gry, przypomnieć sobie stare czasy i sprawdzić, jak doświadczenie z przeszłości się sprawdza. Z wiekiem bardziej doceniam spokój, taktykę i czytanie gry, które często robią większą różnicę niż sama mechanika. Na początku starałem się grać zachowawczo, jak kiedyś w ligach czy mmach, ale szybko przekonałem się, że FFA wymaga innego tempa. Staram się poprawiać z każdym meczem i przepraszam osoby, które zwracały mi uwagę za moje tempo rozgrywki do którego przyzwyczaiłem się przez wiele wiele lat. - Ooo, mamy tutaj profesjonalistę! Chciałbyś zdradzić, jaki nosiłeś wtedy nick i w jakiej drużynie grałeś? Pewnie niejedna osoba jest ciekawa tego, z kim mamy do czynienia. Jeśli zdradzisz nam te drobne rzeczy, to czy opowiesz nam, dlaczego zakończyła się Twoja kariera z e-sportem? - Przez większość swojej kariery występowałem pod nickiem 4MA / foRmaa18. Reprezentowałem takie drużyny jak GFO by itsfera.pl, dBh, eXo oraz PhantomTeam, z którymi rywalizowałem w ligach i turniejach online jak i offline. To był bardzo intensywny, ale jednocześnie niezwykle rozwijający etap w moim życiu. Jeśli chodzi o zakończenie kariery — jak to często bywa, zadecydowało życie. Obowiązki, rozwój zawodowy i zmiana priorytetów sprawiły, że nie mogłem już poświęcać tyle czasu, ile wymaga gra na wysokim poziomie. E-sport to pełne zaangażowanie, a w pewnym momencie musiałem obrać inną drogę. Nie zdecydowałem się również na wejście w scenę CS2 — między innymi ze względu na problemy z uczciwością rozgrywek, które w mojej ocenie odbierają rywalizacji jej prawdziwą wartość. Mogę jednak z czystym sumieniem powiedzieć, że niczego nie żałuję. To doświadczenie wiele mnie nauczyło i do dziś procentuje — nawet jeśli teraz gram już głównie dla przyjemności. - W pewnych etapach życia pojawiają się inne priorytety, bo cóż, taka chyba kolej rzeczy. Dlaczego wybrałeś taki nick? Jest związany z czymś ważnym dla Ciebie, czy to jakaś randomowa kombinacja, zlepek wyrazów? - W czasach, kiedy siedzieliśmy na Ventrilo i TeamSpeaku, regularnie grając scrimy i ligi, po dobrych rundach chłopaki często rzucali tekstem: „ale forma!”. Z czasem stało się to pół-żartobliwym określeniem mojej osoby. Bywało, że następnego dnia, gdy wchodziłem na serwer, pierwsze pytanie brzmiało: „Forma jest?”. Można więc powiedzieć, że nick nie był przypadkowy — wyrósł naturalnie z atmosfery drużyny. - Czasami błahe rzeczy tworzą fajne historię i taką też tu mamy. Dużo graczy odpalając jakąś grę ma na słuchawkach różne piosenki, co u Ciebie najczęściej gra na głośnikach? Czego lubisz najbardziej słuchać? - Nigdy nie odpalam muzyki podczas gry. Dla mnie Counter-Strike to gra detali — kroków, przeładowań i minimalnych różnic w dźwięku, które potrafią zdecydować o rundzie. Lubię mieć pełną kontrolę nad tym, co słyszę, dlatego wolę skupić się w 100% na samej rozgrywce. - To poza rozgrywką - co najczęściej u Ciebie gra na słuchawkach? Bardziej polscy czy zagraniczni wykonawcy? - Jeśli już coś leci w słuchawkach, to raczej polscy wykonawcy (najczęściej AKASH). Natomiast szczerze mówiąc, rzadko słucham muzyki tak po prostu dla siebie. Najczęściej pojawia się ona przy okazji wyjść ze znajomymi. - Wyjścia ze znajomymi to Twoja najczęstsza forma spędzania wolnego czasu? Co najczęściej gości w Twoim tygodniowym grafiku? Jakie aktywności? Czy jest coś, czym możesz się pochwalić naszej społeczności, albo coś, o czym byś chciał opowiedzieć? - Wyjścia ze znajomymi zdarzają się, ale raczej raz na dwa tygodnie niż co weekend Na co dzień zdecydowanie bliżej mi do natury niż do miejskiego zgiełku. Najczęściej wolny czas spędzam aktywnie — spacer, las, trochę ruchu na świeżym powietrzu. Lubię momenty, w których można na chwilę zwolnić, oczyścić głowę i złapać chwile wolnego od komputera. To daje mi balans i pozwala wrócić później do gry czy obowiązków z czystą głową. Cenię też podróże, nawet te krótsze, spontaniczne wyjazdy. Zmiana otoczenia, inny klimat potrafią naprawdę dobrze naładować baterie. - Jeśli chodzi o kierunki Twojej podróży, to wybierasz naszą Polskę i jej rejony, czy wolisz zwiedzać Europę i inne kontynenty? Jakie kraje masz już zwiedzone? - Trochę już tego było Poza Unią Europejską uzbierało się spokojnie ponad 15–20 krajów, a w samej Europie również miałem okazję zwiedzić kilka naprawdę ciekawych miejsc. Najdalsze miejsca, jakie odwiedziłem, to Stany Zjednoczone, Hong Kong czy Bali — zupełnie inne światy, gdzie mentalność, kultura oraz przepyszne jedzenie bardzo przypadły mi do gustu. Obecnie od blisko dwóch lat częściej stawiam na Polskę. Teraz bardziej zależy mi na tym, by lepiej poznać nasze regiony, naturę i klimat, niż tylko odhaczać kolejne punkty na mapie świata. - Oo to z Ciebie jest prawdziwy obywatel świata hahah. Czy przebywając w którymś z odwiedzonych krajów miałeś odczucia, że mógłbyś tam zamieszkać? Jest miejsce, które znalazło szczególne miejsce w Twoim sercu? - Zdecydowanie takim miejscem było Bali, gdzie podejście ludzi do życia, ich kultura oraz jedzenie tak bardzo trafiły w moje gusta, że mógłbym tam zamieszkać na stałe. To miejsce ma w sobie coś, czego długo szukałem. Ludzie wydają się tam bardziej pozytywnie nastawieni do życia, a to, co najbardziej zapadło mi w pamięci, to przepiękne widoki i natura, które momentami wręcz zapierały dech. To jedno z tych miejsc, gdzie naprawdę można zwolnić i poczuć inną codzienność. Jestem pewien, że kiedyś tam wrócę — być może już z przyszłą żoną, o ile los będzie sprzyjał. - Też bym chciała tam pojechać, aczkolwiek mam wrażenie, że w ostatnich 2/3 latach stało się na tyle popularne turystycznie, że trochę traci przez to swój urok. W zasadzie to się tyczy dużej ilości miejsc. Skoro znamy już Twoją ulubioną destynację, to jakie są Twoje podróżnicze plany na najbliższe miesiące? Masz jakieś wymarzone miejsce, które chciałbyś odwiedzić, ale jeszcze nie było Ci to dane? - Na Bali byłem kilka dobrych lat temu, jakoś w 2013 roku, jeszcze zanim zrobiło się aż tak popularne w social mediach. Mam wrażenie, że trafiłem na moment, kiedy wyspa miała w sobie więcej autentyczności i spokoju. Dziś pewnie wygląda to już trochę inaczej, ale właśnie dlatego cieszę się, że mogłem zobaczyć ją w tamtym czasie. Jeśli chodzi o najbliższe plany, to na pewno chciałbym połączyć podróż z naturą i spokojem — totalnie odciąć się od codziennego tempa. Coraz bardziej ciągnie mnie w kierunku miejsc, gdzie zamiast wielkich miast jest przestrzeń, cisza i natura. Ale gdzie dokładnie wyjadę — czas pokaże. A z takich bardziej „marzeń” to kiedyś chciałbym polecieć do Japonii. Myślę, że byłaby to podróż, która zostanie w pamięci na całe życie. - Japonia to także moje marzenie, bardzo mi się podoba ich kultura, no i widoki też wspaniałe. Może jakiś fajny samochód by się sprowadziło nawet. Będziemy zbliżać się do końca naszego wywiadu. Przed nami są jeszcze tylko szybkie strzały. Jesteś gotów? Jeśli tak, to działamy i teraz to też czas, żebyś mógł ewentualnie kogoś pozdrowić. - Jasne, jestem gotów! Na szybkie strzały zawsze mam siłę — nie tylko w CS-ie. Jeśli chodzi o pozdrowienia, to na sam początek chciałbym pozdrowić całą ekipę z NGNW.PL, zarówno administrację, jak i graczy. Do tego wszystkie osoby, z którymi spędziłem kilka dobrych lat, przede wszystkim w CS:Source i które pamiętają mnie z moich młodzieńczych, szalonych zagrywek. 𝕊𝕫𝕪𝕓𝕜𝕚𝕖 𝕤𝕥𝕣𝕫𝕒ł𝕪 - Mirage czy Inferno? - Inferno! - Owczarek niemiecki czy Golden retriever? - Golden retriever - Dusza romantyka czy dusza „bad boya”? - Romantyka - Góry czy ocean? - Ocean - Jak kobieta to odważna i pełna życia czy spokojna i stateczna? - Spokojna zdecydowanie
    10 punktów
  2. 🙆 mimo trudności, z racji iż ciągle grałem na only_d2 jakoś udało się przeprowadzić wywiad. 💟Dziękuję za poświęcony czas @ Werka. , a czytelnikom przyjemnej "lektury".
    5 punktów
  3. Groził, że nas wszystkich zbanuje, więc musieliśmy stać na respie i czekać aż nas zabije
    5 punktów
  4. Jaki deser jest Twoim ulubionym?
    4 punkty
  5. 4 punkty
  6. 4 punkty
  7. 4 punkty
  8. Galaretka z owocami i bita smietana 🤓
    4 punkty
  9. Tiramisu z mojej ulubionej cukierni
    4 punkty
  10. 3 punkty
  11. Sernik z rodzynkami mojego wujka (wiem jestem zwyrolem, ale w tym akurat rodzynki muszą być)
    3 punkty
  12. Czekoladę lubię z rodzynkami, a tak poza tym to nie wiem.. jakieś owoce, bita śmietana, lody...
    3 punkty
  13. 06:19 wh (widac jak nacelowuje przez sciane idealnie na model tt) 07:35 chore wh, prefire 09:03 wh, wcelowanie przez sciane (2 razy, chwilke później kolejne) 09:25 tt cofa ale bez infa dla ct, pewnie rashuje palace na pelnej nie sprawdzając nic praktycznie 10:10 idealny peek na tt 10:17 brak info o tt w palacu, prefire (mam wrazenie ze był tam jeszcze trigger) 14:28 wh (do 14:36 tam) 14:50 wh, prefire https://tv.ngnw.pl/proxy/3/dem-de_mirage-1771371152-1771373347.zip pozdro.
    3 punkty
  14. Dobra robota! Fajnie sie czytało :D
    2 punkty
  15. Nick z gry: ✞KWRR✞ Link do profilu Steam: https://steamcommunity.com/profiles/76561199868156057/ Serwer: MIRAGE#1 NGNW.PL Witam pisze w sprawie UNBAN.Dostalem bana "mh" gdy nie posiadam cheatow lub innych wspomagaczy do gry. Pozdrawiam Kacper
    1 punkt
  16. Po pierwsze, dalej akcji nie oglądam bo widać ewidentne WH; Po drugie, nie rozumiem sensu odwoływania się; Po trzecie, dobra robota @ 555 . Bana pootrzymuję. Pozdrawiam, Weezard
    1 punkt
  17. Po rozmowie z opiekunem nakreśliliśmy jasno, że nie będziemy tolerować: naginania zasad wobec graczy (nawet tych stałych) - każdy gracz jest i będzie traktowany na równi z innymi, nawet tymi nowymi brak respektowania taryfikatora W przypadku opiekuna wyciągniemy odpowiednie konsekwencje, a w przypadku graczy: sexy.zmywara - za ogół zachowania, prowokacje, obrażanie: 2 dni blokady na chat (sumując wszystkie podpunkty regulaminu). Lopez - prowokowanie: 1 dzień blokady na chat. W przypadku innych graczy - wykroczenia nie były na tyle duże, aby nakładać jakiekolwiek blokady (zostały sprawdzone logi z chatu).
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności | Regulamin forum NGNW.pl
Obecnie przeglądasz stronę jako Gość!
Nie masz z tego powodu dostępu do większości funkcjonalności! Chcesz mieć do nich dostęp?