Informacje o użytkowniku
Postów
1 563
Dołączył
Czas online
6d 11h 21m 58s
Ostatnia wizyta
Wygrane w rankingu
137
Dotacje
100,00 PLN
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Werka.
-
[#555] Pytanie na dziś - Jaka temperatura...
Werka. odpowiedział(a) na uwuwewue temat w Pytanie na dziś
21-23 -
Witam Was serdecznie w kolejnym wywiadzie! Dzisiaj dowiecie się trochę na temat @ joolz. , który łączy funkcję admina i opiekuna na serwerze DD2#1. Zapraszamy do czytania! Kolor biały - ja Kolor niebieski - @ joolz. - Witam Cię joolz! Cieszę się, że zgodziłeś się na wywiad, mam nadzieję, że ludzie dowiedzą się co nieco informacji o Tobie, zwłaszcza że pełnisz u nas na forum ważną funkcję. Na początek standardowo prosiłabym Cię o przedstawienie nam swojej osoby w kilku zdaniach. - Witam, mam na imię Paweł, urodziłem się w Toruniu i tam też obecnie mieszkam. Od dziecka strzelam sobie w CS, zajawka od chłopaków ze szkoły, pierwszy raz rozpoczynałem karierę w kafejkach internetowych toruńskiej starówki, a potem chyba rzadko gdzie się nie pojawiałem. Moje zainteresowania to piłka nożna, wędkarstwo, sportowe auta oraz gierki oczywiście. - Klimat kafejek chyba nie do przebicia i zawsze się wraca z sentymentem, a pamiętają to zwłaszcza „starzy wyjadacze” 1.6. Ile miałeś lat, gdy zaczęła się Twoja przygoda? Grałeś całymi dniami czy raczej rodzice dbali o to, byś nie zepsuł sobie oczu za młodu? - W kafejkach poznałem dużo fajnych osób, z niektórymi trzymam się do dziś. Pierwszy komputer dostałem mając 12 lat czyli w 2002 roku i wtedy zacząłem grać z ludźmi ze szkoły. W międzyczasie graliśmy jeszcze w inne gry, które były uzależniające. - Jakie to były gry? Masz do nich większy sentyment niż do CS 1.6 czy może mniejszy? Która gra Cię najbardziej pochłonęła i dlaczego? - Najbardziej z wszystkich uważam, że był to football manager. Ta gra miała coś w sobie i mimo symulacji meczów spędziłem mnóstwo godzin. Potem już był ESL i tam z kolegami mania. Ile razy do pracy się nie poszło, bo gierka była wieczorami. 1.6 to 1.6, nie ma dyskusji, co mi zabrało najwięcej godzin. - Oj nie wiem, czy szef był zadowolony z braku Ciebie na zmianie. Skoro już o niej wspominamy, to czym się zajmujesz? Jaką szkołę skończyłeś? - Raczej nie interesowali się wtedy. bo brałem urlop na żądanie. Ja obecnie pracuję jako operator dźwigów o tonażu powyżej 750ton. Taka zajawka mnie kiedyś złapała i się trzymam do teraz. Ciężkie podnoszenie. Szkołę mam tylko liceum, mistrzostwa sportowego, ponieważ jednocześnie z gierkami swoje zamiłowanie miałem do piłki nożnej oraz boksu. Piłka 16 lat. - Praca z gatunku: odpowiedzialne. Ważne, że z pasji, wtedy inaczej się do niej chodzi - a przynajmniej tak powinno być. Widzę, że ta piłka mocno się u Ciebie wybija. Nie chciałeś kiedyś spróbować grać w nią zawodowo? Domyślam się, że w klubie jakimś grałeś. Opowiedz nam coś więcej o tej pasji. - Ogólnie to zdarzyło mi się grać nawet na wymianie w Hiszpanii duży turniej, lecz moje kolano odmówiło posłuszeństwa i podczas turnieju pękła mi rzepka. Grałem parę meczów towarzyskich u Andrzeja Zamilskiego w kadrze, ciekawe kluby testowe miałem, jednak jak już pisałem - kolano umarło. Miałem 5 operacji i obecnie zostaje mi pokopać na orliku z kolegami. W klubach to wiadomo Toruń więc Elana, SMS Łódź, Lech Poznań w juniorach starszych wtedy, Osasuna Pampeluna też testowo. - Pawle, jakiego my tu mamy świetnego sportowca. Gratuluję dotychczasowych wyników, bo i tak super historię masz za sobą. Niestety, kontuzje są okrutne, często pozbawiają też marzeń i przekreślają karierę. Ważne, że możesz nadal kopać, trzeba szukać pozytywów. Byłeś tylko piłkarzem czy jesteś także kibicem? W Twym sercu króluje Elana czy jakiś inny klub? - Dzięki bardzo, sport to zdrowie, ale kontuzja przychodzi czasami w najgorszym możliwym momencie. Co mogę powiedzieć po swoim przypadku. Chodziło się na mecze, oczywiście Elanę, bo to jedyny mocny kibicowsko klub w Toruniu. Chociaż nie mogę powiedzieć, że mam jakoś mocno w sercu, ponieważ polska piłka od lat jest beznadziejna i nie kibicuje żadnemu polskiemu klubowi obecnie. Neutralnie podchodzę do tego. Wolę zagraniczne kluby i rozgrywki na poziomie. - Ja uważam, że Ekstraklasa nieustannie podnosi poziom… ciśnienia oczywiście. Preferując zagraniczne kluby, to które masz na myśli? Jesteś zwolennikiem La Ligi, Premier League czy może ligi francuskiej? - Na myśli mam głównie ligę angielską oraz hiszpańską. Od zawsze lubiłem mecze Realu i Manchesteru United oglądać. United teraz jest w fatalnej formie, ale kiedyś to była potęga, więc gdzieś w głębi serca liczę na to, że się odbudują. Byłem na kilku meczach nawet, a zacząłem oglądać ich w 98 roku. Z tym poziomem ciśnienia oczywiście się zgodzę. - Masz szczęście, że Manchester jest dla Ciebie czerwony. @ EXTREMAAAAA jest równie wielkim fanem i przy innej opcji byłby chyba degrad. Skoro sympatyzujesz z Realem, to co sądzisz o ich aktualnej formie? Uważasz, że przy takim składzie powinni być lepiej zgrani i lepiej się prezentować? - Manchester jest tylko jeden, drugi to wytwór arabski, więc dla mnie liczy się klub, który sam zdobywał trofea, bez pomocy arabskich pieniędzy. Aktualna forma Realu jest słaba, ale niestety nie można ciągle wygrywać. Trochę na moje zawodzi taktyka, ustawiłbym ich inaczej i potrzeba wzmocnienia jakiegoś w bocznej obronie. Dodatkowo stawiałbym więcej na Gülera, który udowodnił po raz kolejny, że ma super pomysły na grę. Jednak dalej potrzeba kogoś z ograniem w dużej lidze. - Chociaż sympatyzuję z Barceloną, to jednak życzę Realowi „odbudowy”, że tak to określę, bo mecze między tymi dwoma drużynami ogląda się świetnie, gdy prezentują taki sam, wysoki poziom. Na samym początku wywiadu wspomniałeś, że Toruń to Twoje rodzinne miasto. Chciałbyś tam mieszkać już na stałe, założyć rodzinę czy jednak inne miasto/państwo masz w głowie, jeśli myślisz o pozostaniu gdzieś na całe życie? - Po raz pierwszy od paru lat Barca zaczęła coś grać, więc równie dobrze się to ogląda, bo zaczynają znów istnieć. Zmiana trenera wyszła im na dobre. Obecnie nie myślę o tym, mam mieszkanie we Wrocławiu jeszcze, które wynajmuje komuś i to było też moim planem, ale na razie odpuściłem. Jeśli miałbym gdzieś ruszyć, to na pewno przed posiadaniem dzieci, aby mogły się one zaklimatyzować i nauczyć języka. Gdybym miał podać kraj, to raczej byłby to ciepły kraj np. Hiszpania lub Australia. Z przewagą Hiszpanii, bo Australia jest drogim krajem do życia. - Duży rozstrzał powiem Ci między tymi miejscami, ale kto by nie chciał mieszkać w ciepełku... Wydaje mi się, że dużo podróżujesz, co poniekąd wynika z Twoich opowieści. Podróżujesz z pasji czy bardziej służbowo, bo może trafiają Ci się jakieś delegacje z pracy? - Rozstrzał spory ale oba miejsca znam bardzo dobrze. Hiszpania, jak już wcześniej wspominałem, jest dość bliska dla mnie, bo mieszkałem w internacie w Pampelunie przez 3 miesiące oraz wybywam tam na mecze. Australia za to praca bardzo długi czas. Podróży najwięcej oczywiście mam z pracy, w 2022 roku pobiłem osobisty rekord - 23 kraje w rok. Dodatkowo dochodzą wakacje, ponieważ też co roku staram się gdzieś wyskoczyć, w zależności od czasu i potrzeb w pracy. Zwykle planuję 2-3 kraje do zwiedzenia, chociaż nie zawsze się to uda. Nie wszystko można zaplanować tak, by było pięknie. - Kurczę, zazdroszczę Ci tego podróżowania, pewnie nie ja jedna po tym wywiadzie hahah. Super, że możesz sobie na to pozwolić. Jak widać, ciężka praca popłaca. Jakie kraje i miejsca da odwiedzenia masz w planach na ten rok? Czym się kierujesz przy doborze destynacji na wakacje? - Fajnie jest, gdy mam czas, aby zwiedzić cokolwiek, jeśli jestem w pracy, bo inaczej to jest tylko kolejne odhaczone miejsce. Na ten rok mam w planie Mauritius albo Arubę. Przeważnie staram się pojechać na egzotyczną wyprawę, a potem coś bliżej. Mam również zarezerwowany pobyt w górach na wrzesień i to polskich, więc nie zawsze trzeba daleko jechać, aby mieć fajne widoki. Zwykle jest to moje widzimisię i chęć zobaczenia czegoś nowego. Nie jestem typem plażowicza i biorę dodatkowe wycieczki podczas swoich wyjazdów. Czasami na Instagramie zobaczę jakieś filmiki z ciekawymi miejscami i wtedy nachodzi ochota na wyjazd. - Ten Instagram to wylęgarnia podróżniczych marzeń, wiem coś o tym, a Polska pod względem podróżniczym też ma wiele do zaoferowania, tylko my jako Polacy jej nie doceniamy. W zasadzie odstraszają nas ceny, bo w podobnych pieniądzach mamy wyjazd za granicę, więc wybieramy tę drugą opcję, żeby zobaczyć coś nowego. Jesteś typem samotnika - podróżnika czy zawsze masz przy sobie partnerkę/przyjaciół? - Te filmiki są niekiedy koloryzowane, ale mają coś w sobie takiego, że człowiek chce próbować samemu. W Polsce jest wiele super miejsc, tylko trzeba mieć chęci i zwiedzać miejsca, które dla młodego pokolenia wydają się nudne. Ceny jak ceny, pieniądze to rzecz nabyta i warto realizować swoje marzenia, bo po coś jednak pracujemy. Tylko ta Polska cenowo tak jak napisałaś - odstrasza i nie zachęca. Staram się podróżować z kimś. Lepsze pomysły, ktoś może mieć inne pomysły na spędzenie czasu i to jest fajne. Dla przykładu, w zeszłym roku byłem w Chorwacji z siostrą i szwagrem, a on wpadł na pomysł żeby pojechać na Włochy - 250km, bez zastanowienia wsiedliśmy w auto i ruszyliśmy do Wenecji. Przepiękne miasto, wcale nie całe w wodzie. Sam bym o tym nie pomyślał, także dlatego lepiej z kimś. - Też jestem team grupa, zawsze raźniej, śmieszniej i przyjemniej. Przy okazji rozmowy o domu, rodzinnym mieście, wspomniałeś też o dzieciach. Jak ważna jest dla Ciebie rodzina? Marzysz o gromadce dzieci czy to w ogóle zbyt dalekie wyobrażenie na ten moment? Jakimi wartościami się kierujesz na co dzień? - Niestety z tą grupą ciężko się spasować czasami, ponieważ ja mogę wyjechać w trakcie rotacji w domu, a inni muszą brać wolne. Rodzina jest bardzo ważna, mam stały kontakt z siostrą, bratem i rodzicami. Też mamy spotkania rodzinne dosyć często. Gdy jadę do Polski, to organizujemy sobie jakieś wspólne wyjście do restauracji albo w domu przy drinku. Jeśli chodzi o dzieci, to powoli przychodzi czas, aby je mieć. Nie śpieszno mi do tego, a dzieci lubię. Wiadomo, maleńkie dzieci potrzebują więcej uwagi, także musiałbym jakoś połączyć pracę z domem, a na pewno częstotliwość pobytu w nim. Na pewno z tych wartości są odpowiedzialność i szacunek oraz uczciwość wobec innych. Szanuję moich rodziców i znajomych, jak tylko mogę, bo to dzięki nim tworzymy sobie codzienność. Gdyby każdy patrzył tylko na siebie to prawdopodobnie siedziałby sam zamknięty w 4 ścianach. Również sukces, dążenie do tego, aby osiągnąć to, co chcemy mieć w życiu, a nie siedzenie i narzekanie, jak jest źle bez własnego wkładu, aby to zmienić. - Pięknie powiedziane, bo to my tworzymy swoją przyszłość i kreujemy rzeczywistość, w skrócie: jesteśmy kowalami własnego losu. Pozwól, że przejdziemy teraz do tej części z Twojego życia, gdzie króluje nasze forum. Większość naszych użytkowników wie, że trafiłeś tutaj razem z serwerem DD2#1 , więc opowiedz nam, dlaczego postanowiłeś ze "zwykłego gracza", stać się adminem, a potem opiekunem tego serwera? - Co do serwera, to byłem adminem na tym serwerze zanim zmieniliśmy forum. I to dość długo, bo mam jeden z najlepszych wyników jeśli chodzi o godziny. Nie wiem ile dokładnie to trwa, ale zakładam, że około 2lat albo i lepiej. Znam się z @ onajN z innych sieci, gdzie również współpracowaliśmy razem, potem dołączyłem na jego serwer i jakoś tak wyszło po namowie graczy, aby złożyć podanie. Decyzja o opiekunie była raczej nieplanowana, a podjęta po rozmowie z Onajnem. Gracze mnie lubią, staż mam, doświadczenie bardzo duże (tak wiem ego top ) i uznaliśmy, iż nadaje się, aby to stanowisko wziąć. Nie odmówiłem, bo Onajn też mi nie odmawiał w potrzebie. Raczej nikt z tego powodu nie narzeka, oby. - Myślę, że żaden z chłopaków złego słowa nie powie (bo się będzie bał). Jak Ci się podoba u nas na forum? Masz plany aplikować na inne stanowiska oprócz tych, które posiadasz, czy to już Twój "max", że się tak wyrażę? - Tylko by spróbowali, to zaraz by do banicji zostali nominowani. Forum elegancko, nie ma przepychu, atmosfera bardzo dobra, kontakt można łatwo nawiązać z wszystkimi i nie ma podziału na tych z CS2 i tych z 1.6. Jedni i drudzy potrafią ze sobą współpracować. Nie planuję zmieniać stanowiska ani iść w górę. Wystarczy mi to, co jest. Myślałem chwilę o UBT, ale nie jest mi to potrzebne, bo mamy odpowiednie osoby z doświadczeniem, które radzą sobie bez zarzutu. Młoda krew też jest potrzebna, a szczególnie ta posiadająca więcej czasu. - Czasami warto mieć mniej na głowie, a przykładać się do tego bardziej, niż wziąć za dużo i odwalać manianę. Czy Twój nick jest związany z czymkolwiek? A może jest to wynik randomowego stukania palcami o klawiaturę? - Dokładnie mam takie zdanie, nie chcę narzucać sobie kolejnych obowiązków, nie mając na to zbyt wiele czasu. Poza tym obecna posada jest wystarczająca. Nie, nicki to ustawiam sobie różne i to jest akurat nawiązaniem do tego, że był profesjonalny gracz o takiej nazwie i grając na lanie w Zabrzu, zrobiłem prawie identyczną akcję co on i zaczęli do mnie tak wołać, ale ten nick przyjął mi się na serwerze i z niego mnie kojarzą, więc się go trzymam. Chociaż w zeszłym tygodniu chciałem zmienić i chyba tak zrobię. - Jaka to była akcja? Może znajdziesz ją gdzieś uwiecznioną na Internecie, chętnie bym zobaczyła czy zrobiłeś coś WOW czy coś, co by się nadało na profil Kartofliska na YT. A co do nicku, to zdradzisz nam go? Albo będzie się wiązał z czymś konkretnym? - Niestety nie, to było dawno temu, chodziło o skok na mapie de_nuke z gniazda i trafienie z glocka w powietrzu. On grając na tym samym turnieju zrobił identyczną akcję. To były czasy świetności 1.6.Gram sobie na nicku malango. I tak mnie z tego nicku kojarzą już na serwerze, więc zmiana byłaby niewielka . A malango skąd się wzięło? Nie wiem, grałem na tym nicku też kiedyś i po prostu fajnie brzmi. - Matko, wybaczcie forumowicze, byłam przekonana, że chodzi Ci o jakąś akcję piłkarską, a Ty mówisz o CSie. Wybaczcie mój brak gejmerskiego obycia. Ale co pośmianie to moje. Zbliżamy się Pawle do końca wywiadu, było mi bardzo miło go z Tobą prowadzić. Chciałbyś kogoś pozdrowić, coś dodać na koniec? Przed Tobą została ostatnia prosta - szybkie strzały! - Nie wiem czy forumowicze wybaczą ale dowaliłaś do pieca z tym mam nadzieję, że zobaczymy Ciebie na serwerze u Nas! Pozdrawiam oczywiście Sosnę (A7X) i Torbiqa, mojego idola z dzieciństwa, a teraz dawaj mi te szybkie szczały! - Spacer czy wypad rowerowy? - Raczej spacer, chociaż kupiłem rower. - @ A7X czy Torbiq? - @ A7X - Wolałbyś nie słyszeć czy nie mówić? - Nie mówić. - Książka czy film? - Film zdecydowanie. - Jak dziewczyna to charakterna czy potulna? - Hahah chyba potulna.
- 5 odpowiedzi
-
- 16
-
-
-
-
Gdybyś miał/a spędzić cały dzień w zamkniętym pomieszczeniu z jedną osobą z forum, to kto by to był i dlaczego?
-
Natalia Szroeder i Kaśka Sochacka - takie talenty i głosy, na jakie nie zasłużyliśmy
-
@ paterovsky wieśniaku XDDD ukryłbyś się lepiej, a nie każdego pytasz o to, co Ty lubisz robić najbardziej // Przecież Ty nie masz psychy nawet się odezwać kleszczu
-
Dziękujemy Królu Złoty!
-
Lubisz kogoś chwalić czy być chwalonym?
-
Wszystkie pamiętam i wolałabym zapomnieć, nie życzę nikomu takiego shitu, który śni się mi XD
-
Jesteś bardziej podatny/a na wpływy innych czy asertywny/a?
-
Hej! Przedstawiam Wam TOP 10 najpopularniejszych utworów muzycznych wypuszczonych w kwietniu według Spotify! 10. Aleshen - Vanish 3 492 137 wyświetleń 9. ASSTER - URODZONY W DZICZY 500 959 wyświetleń 8. Kukon & @atutowy - OGIEŃ 603 126 wyświetleń 7. Sobel - Całe lato 704 603 wyświetleń 6. Bardal - Zugzwang (prod. FANTØM) 744 509 wyświetleń 5. OKI - SLUMGOD! 1 233 976 wyświetleń 4. slowez feat. White 2115, Palar - NIE BĘDĘ ZA NIC PRZEPRASZAĆ 1 797 337 wyświetleń 3. OKI, Taco Hemingway, @atutowy - DAY ONE 2 102 852 wyświetleń 2. Sobel - "BALASANA" 2 895 449 wyświetleń 1. OKI - BRAND NEW SQ8 4 132 913 wyświetleń
-
Dziękujemy grubasku!
-
Czy uważasz, że posiadanie rodzeństwa wpływa w jakiś sposób na nasz charakter?
-
O byciu księżniczką i jeżdżeniu na motocyklu. Pierwsze pomińmy, a drugie będę spełniać za parę lat.
-
Cześć! Z racji, iż dzisiaj jest bardzo ważny dzień dla Polski, czyli Święto Konstytucji 3 maja, przygotowałam dla Was parę ciekawostek na temat tego wydarzenia. Konstytucja 3 maja z 1791 roku była pierwszą nowoczesną konstytucją w Europie i drugą na świecie – po konstytucji Stanów Zjednoczonych (1787). Już w rok po uchwaleniu, 3 maja 1792 roku, obchodzono pierwsze uroczystości na cześć Konstytucji. Było to święto radości i dumy z reformy państwa. Zniosła liberum veto, które przez lata paraliżowało działanie Sejmu i prowadziło do chaosu legislacyjnego. Po upadku Rzeczypospolitej i rozbiorach święto to było zakazane przez władze zaborcze. Mimo to Polacy obchodzili je nieoficjalnie jako wyraz patriotyzmu. Konstytucja była przygotowywana w ścisłej tajemnicy, ponieważ jej twórcy obawiali się oporu ze strony przeciwników reform, w tym części magnaterii i państw ościennych. Wielu europejskich intelektualistów i polityków – w tym Thomas Jefferson i Edmund Burke – wyraziło podziw dla Konstytucji 3 maja jako odważnego i nowoczesnego dokumentu.
-
- 3
-
-
Które danie z grilla jest Twoim ulubionym?
-
Jak spędzasz tegoroczną majówkę?
-
Kliknięte
-
Zagłosowane
-
Nie, boję się wody, ale chciałabym się nauczyć // @ MLK. Ty parszywy gnojku
-
Nick został zmieniony! Jeśli nie zgadzasz się z decyzją - zgłoś ten post.
-
Nie, ale z racji specyfiki mojego „zawodu” często biorę udział przy takich zdarzeniach. Totalnie nic przyjemnego i każde takie wydarzenie niesie za sobą czyjąś tragedię. ://
-
Witam, witam! W tym artykule chcę Wam przybliżyć wydarzenie, które miało miejsce dzisiaj w południe, tak zwany blackout, który dotknął Hiszpanię i Portugalię. Może część Was słyszała, a jeśli nie, to zachęcam do krótkiej lektury, bo to coś, co nie zdarza się często! Dzisiaj, 28 kwietnia 2025 roku, około godziny 12:33 czasu lokalnego, doszło do rozległej awarii zasilania, która objęła całą Hiszpanię, znaczną część Portugalii oraz części południowej Francji. Miliony mieszkańców zostały pozbawione dostępu do energii elektrycznej, co sparaliżowało transport publiczny, komunikację oraz usługi podstawowe. Zakres i skutki awarii W Hiszpanii i Portugalii przestały działać metro, pociągi, sygnalizacja świetlna, a także sieci telefonii komórkowej i internet. W Madrycie, Barcelonie, Lizbonie i innych dużych miastach ewakuowano pasażerów z metra, a lotniska, w tym w Madrycie i Lizbonie, przeszły na zasilanie awaryjne lub zostały czasowo zamknięte. Szpitale korzystały z generatorów, a wiele aptek i sklepów zostało zamkniętych. Władze Hiszpanii i Portugalii zwołały nadzwyczajne posiedzenia kryzysowe. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez oraz premier Portugalii Luís Montenegro nadzorowali działania służb ratunkowych i operatorów energetycznych. Możliwe przyczyny Choć przyczyny awarii są nadal badane, portugalski operator sieci REN wskazuje na rzadkie zjawisko atmosferyczne – gwałtowne wahania temperatury w Hiszpanii miały wywołać anomalie w liniach wysokiego napięcia, prowadząc do destabilizacji sieci. Pojawiły się również spekulacje o możliwym cyberataku, jednak hiszpańska agencja ds. cyberbezpieczeństwa Incibe nie potwierdziła tej hipotezy (ale kto wie ). Stan przywracania zasilania Operatorzy energetyczni rozpoczęli stopniowe przywracanie zasilania. Red Eléctrica, hiszpański operator sieci, szacuje, że pełne przywrócenie zasilania może potrwać od 6 do 10 godzin, podczas gdy portugalski operator REN ostrzega, że normalizacja sytuacji może zająć nawet tydzień. Władze apelują do mieszkańców o ograniczenie zużycia energii i unikanie niepotrzebnych podróży. Sytuacja jest dynamiczna, a służby pracują nad pełnym przywróceniem normalnego funkcjonowania infrastruktury. Widzimy zatem, że choćby chwila bez prądy, bez zasilania niesie za sobą ogromne, rzekłabym nawet katastrofalne skutki. Podobną sytuację możecie obejrzeć w stosunkowo nowym serialu na Netflixie pt. "Dzień Zero". A Wy? Wyobrażacie sobie takie zdarzenie w Polsce?
-
Nick został zmieniony! Jeśli nie zgadzasz się z decyzją - zgłoś ten post.
-
Którego sobotniego obowiązku nie znosisz najbardziej?
-
Jaka jest jedna rzecz, której obawiasz się najbardziej?
