Zależy w jakim wieku by to było. Teraz? Oczywiście, że tak, ale za te 20 lat? Będą mieli wtedy po 70 lat, więc trochę inna kwestia. Podobne zdanie, jak @ Drosz . Sporo rozmawiam z nimi o starości i w zasadzie zawsze mówią, że oni to by nie chcieli żyć nie wiadomo ile, bo „im człowiek starszy, tym gorszy i więcej cierpienia”, ale pewnie w momencie, gdy wiedziałabym, że mają odejść, robiłabym wszystko, żeby zostali ze mną jak najdłużej.