Skocz do zawartości
wspolpraca

Współpracujmy - to takie proste!

Jeśli terroryści i antyterroryści potrafią się dogadać, to my również możemy! Jesteśmy otwarci na wszelkie formy współpracy i chętnie podejmiemy rozmowy.

Zagłosuj na nasze serwery

Zagłosuj na nasze serwery

Jedno kliknięcie dla każdego serwera, a jak wspiera jego rozwój. Zagłosuj na nasze serwery, odpowiedz w temacie i zgarnij reputację w ramach wdzięczności za pomoc!

Ustaw skiny na serwerach CS2

Ustaw skiny i kosy na serwerach

Już nic prostszego, jak przejście na skiny.ngnw.pl dzieli Cię od ustawienia ulubionych skinów na naszych serwerach CS2!

Zdobądź skiny od partnera NGNW.pl

Sprawdź swoje postępy w panelu rankingowym

Wejdź na stronę rankingu, wybierz serwer, wpisz swój nick i zobacz, jak sobie radzisz, sprawdzając swoje statystyki.

Zagłosuj na nasze serwery

Dołącz do grupy Steam

Dołącz do naszej grupy Steam i zyskuj na tym! Będąc na grupie zyskujesz: więcej monet podczas gry na serwerach oraz jesteś na bieżące ze wszystkimi wydarzeniami na sieci!

Zagłosuj na nasze serwery

Odwiedź naszego Facebooka

NGNW.pl działa również na Facebooku! Publikujemy tam treści, co najmniej raz w tygodniu i pojawiają się tam kody doładowujące konta w sklepiku, warto być na bieżąco!

Zagłosuj na nasze serwery

Zakup VIP lub monet

Kupno usług na ulubionym serwerze to nie tylko korzyści w grze dla gracza, ale także wsparcie serwera i jego rozwoju. Wesprzyj serwer kupując VIP i ciesz się dodatkowymi benefitami.

Skąd się wzięły nasze przekleństwa? — czyli historia słów, które wszyscy znamy aż za dobrze


Rekomendowane odpowiedzi

Założę się o paczkę papierosów (albo o dobrą kawę), że nie przeżyłeś dnia bez choćby jednego „kurwa”. A może nawet kilku — zależy, jak wyglądał poranek, korki i czy ekspres znowu nie postanowił się zapchać. Przeklinamy wszyscy — ja, ty, twoja babcia i ta pani z urzędu, która na zapleczu rzuca pod nosem „ja pierdolę, znowu źle wypełnione”. Tyle że nikt z nas raczej nie zastanawia się, skąd się to wszystko wzięło. A wiesz co? Warto. Bo historia wulgaryzmów to momentami coś między komedią historyczną a socjologicznym horrorem.

image.png.0486ca60e6eb22a8833fbfd9a5724a2d.png

„Kurwa” – matka wszystkich przekleństw

Nie da się zacząć inaczej. To słowo jest jak królowa – wszechobecna, wielofunkcyjna, a czasem nawet... potrzebna. „Kurwa” może wyrażać frustrację, zachwyt, złość, zdziwienie, a w odpowiednim tonie – nawet sympatię. Ma tysiąc znaczeń i jeszcze więcej zastosowań. Etymologicznie — nie, nie pochodzi z łacińskiego curva („krzywa”). To błąd, który powtarzają nawet ci, co lubią się mądrzyć przy piwie. Nasze „kurwa” ma słowiańskie korzenie — od „kura” i „kur”, czyli po prostu od... koguta. Jak tłumaczy Wiesław Boryś, kobiety lekkich obyczajów nazywano „kurami”, bo jak to ładnie ujmowano w dawnych tekstach — „lubią gdakać i rano wracać do kurnika”. Brutalne? Owszem. Ale tak właśnie rodził się język, którym dziś rozładowujemy emocje po przegranej w CS-ie. Pierwsze zapisy słowa „kurwa” pojawiły się już w XV wieku. W 1415 roku! Można więc powiedzieć, że to jedno z najstarszych słów wciąż aktywnych w języku polskim. Niesamowite, że tyle wieków później nadal spełnia dokładnie tę samą funkcję: wyraża emocje lepiej niż jakiekolwiek „och” czy „ależ”.

image.png.7710b5ef570d05720fc4ae851047bda8.png

„Chuj” – najbardziej kontrowersyjny klasyk

Drugie miejsce w narodowym rankingu bluzgów. Etymologia? Dwie główne teorie: Od starosłowiańskiego choj, czyli „stojący prosto”. Z tego samego rdzenia pochodzi... „choinka”. Tak, twoja świąteczna choinka i przekleństwo z ust kierowcy ciężarówki mają wspólnego przodka. Od „chujec” – samiec rozpłodowy świni domowej. Wyraz wywodzi się od przymiotnika „chudy”, bo taki samiec był szczupły, w przeciwieństwie do kastrowanego tucznego knura. Z tego wzięło się powiedzenie „nie ma chuja we wsi”, które pierwotnie znaczyło: „nie ma już samców zdolnych do zapłodnienia”, czyli – mówiąc po naszemu – reprodukcyjna katastrofa. Dziś oznacza raczej, że czegoś na pewno się nie da zrobić. Ewolucja znaczenia? Fenomenalna.

image.png.475254837f8f9b260d28f4dc9cba79e7.png

„Pierdolić” – słowo o zaskakująco logicznej konstrukcji

„Pierdolę” to nie tylko deklaracja braku chęci. To słowo ma korzenie w prasłowiańskim perd- – tym samym, co w staropolskim „perdzieć”. Tak, chodzi o to, o czym myślisz. Początkowo miało ono znaczenie czysto fizjologiczne, ale z czasem zaczęło symbolizować „czynność bez sensu, hałaśliwą, bezproduktywną”. Stąd „pierdoła” – ktoś, kto robi dużo hałasu, a mało pożytku. Dopiero później słowo nabrało seksualnych i wulgarno-emocjonalnych konotacji.

image.png.f0101b8d019049425b475334e1ddacbe.png

„Cipa” – od niewinnego kwiatu do zakazanego wyrazu

Dziś to słowo ma jedno z najbardziej tabu znaczeń, ale jego historia jest zaskakująco łagodna. W staropolszczyźnie „cipa” mogła oznaczać… coś miękkiego, delikatnego, a nawet „kwiat”. W gwarze mazowieckiej mówiono tak o delikatnych tkaninach czy roślinach. Dopiero z czasem, jak wiele słów związanych z cielesnością, zostało sprowadzone do sfery wstydu i wulgarności. Dziś, w zależności od kontekstu, potrafi być zarówno obelgą, jak i narzędziem emancypacji. (Wystarczy posłuchać niektórych raperów czy aktywistek – „oddzyskują” to słowo na własnych zasadach).

image.png.7ece293cee8bd99af5c0bddc41818a69.png

„Pizda” – siostra „cipy”, ale z innym rodowodem

To wyraz o południowosłowiańskim pochodzeniu – w chorwackim „pizda” i czeskim „píča” znaczy dokładnie to samo, co w polskim. Rdzeń prawdopodobnie pochodzi od dźwiękonaśladowczego pizd- – imitującego dźwięk uderzenia, trzasku. Pierwotnie więc „pizda” mogła oznaczać „uderzenie” lub „cios”, a dopiero potem przyjęła znaczenie anatomiczne. Zabawne? Tak, zwłaszcza gdy pomyślisz, że dziś mówimy „dostał w pizdę” – wracając nieświadomie do pierwotnego sensu.

image.png.5d38680ffdee493fa6efd019d64a791f.png

„Cholera” – klątwa z medycznym rodowodem

Kiedyś to nie było lekkie słówko, które można rzucić przy dzieciach. „Cholera” była śmiertelną chorobą, a życzyć komuś, by ją dostał, było prawdziwym przekleństwem. Dosłownie — rzuceniem klątwy. Dopiero z czasem, gdy sama choroba przestała siać strach, słowo złagodniało i dziś funkcjonuje jako „bezpieczny” zamiennik mocniejszych bluzgów.

image.png.f79ed9e964bd53d4826a05e3a242c62d.png

„Debil”, „idiota”, „imbecyl” – od łacińskich diagnoz do obelg

Wszystkie te słowa miały ściśle naukowe znaczenie w psychiatrii XIX i XX wieku. „Debil” oznaczał lekki stopień niepełnosprawności intelektualnej, „imbecyl” – umiarkowany, a „idiota” – ciężki. Dopiero z czasem zostały przejęte przez język potoczny jako inwektywy. Efekt? Z naukowych terminów stały się pogardliwymi epitetami, aż w końcu całkowicie wypadły z użycia medycznego.

image.png.524ba39d4e347d0cc3933b79aaec7645.png

„Zajebiście” – pozytywny potomek brutalnego przodka

Słowo „zajebisty” pochodzi oczywiście od „jebać” – jednego z najstarszych i najintensywniejszych wulgaryzmów w polszczyźnie. W staropolszczyźnie miało zresztą znaczenie nieco inne: oznaczało gwałt, napaść, a dopiero później seks w kontekście wulgarnym. „Zajebiście” jako „świetnie” to dopiero współczesny wynalazek, pokazujący, jak polski język potrafi zamieniać brutalność w entuzjazm.

image.png.269f9615e4fb382e8e02f114decd58b4.png

„Jasna cholera”, „kurde”, „motyla noga” – czyli kultura cenzury

Nie da się też nie wspomnieć o tym, jak Polacy nauczyli się omijać zakazy. Kiedy nie wypadało rzucać mięsem, powstały „zamienniki”: kurde, psiakrew, motyla noga, jasny gwint. Każdy wiedział, co autor miał na myśli — ale nikt nie mógł się przyczepić. To trochę jak powiedzieć „niech to szlag” zamiast „niech to pierdolnie”. Delikatnie, a jednak z serca.

image.png.f129368aa19f89219e72886493b75845.png

Na koniec

Przekleństwa są jak przyprawy — bez nich język byłby mdły. Ale jak z przyprawami, łatwo przesadzić. Słowo „kurwa” wypowiedziane z emocją potrafi mieć moc większą niż sto zdań złożonych, ale w nadmiarze traci sens. A jednak… to właśnie te słowa najlepiej oddają to, co w nas najbardziej ludzkie — frustrację, gniew, zachwyt, emocje.

Bo przecież czasem, gdy życie znów się posypie, jedyne, co można powiedzieć, to:
„No kurwa, serio?”

image.png

Edytowane przez Colette.
  • Lubię 3
  • Wow 1
  • Uwielbiam 1
  • Redaktor Naczelny
57 minut temu, Colette. napisał(a):

Założę się o paczkę papierosów (albo o dobrą kawę), że nie przeżyłeś dnia bez choćby jednego „kurwa”. A może nawet kilku

dawaj paczke kawy

  • Haha 1
  • A7X zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności | Regulamin forum NGNW.pl
Obecnie przeglądasz stronę jako Gość!
Nie masz z tego powodu dostępu do większości funkcjonalności! Chcesz mieć do nich dostęp?